DROGA od samego początku pomyślana była jako zaproszenie do wspólnej podróży intelektualno-duchowej, adresowane do wszystkich mieszkańców Kętrzyna. Dlatego sukces tego projektu jest zasługą nie tylko twórców, ale również wszystkich tych, którzy podzielili się z nami swoją energią i czasem. Na naszych zdjęciach utrwaliliśmy ponad trzydzieści osób w wieku od lat czterech do siedemdziesięciu czterech. Wiele innych osób wsparło nas swoją życzliwością, udostępniając przestrzeń lub rekwizyty. Wszystkim Wam składamy serdeczne podziękowania.
Zaczynamy!
Projekt fotograficzny DROGA zrealizowany został w lutym tego roku, ale jego idea sięga czasów zamierzchłych, kiedy jego twórcy byli jeszcze piękni i młodzi.
Do współpracy zaprosiliśmy wszystkich mieszkańców Kętrzyna, ponieważ jednym z naszych założeń i wartością dodaną projektu było współdziałanie i sięgnięcie do nieprzebranych pokładów energii społecznej.
Efektem tej współpracy jest czternaście wielkoformatowych fotografii, które możecie oglądać od dziś na wybranych wiatach autobusowych w różnych miejscach Kętrzyna.
Zapraszamy Was do wyruszenia w podróż śladem naszych fotograficznych wizji biblijnej via dolorosa. Być może, w którejś z zainscenizowanych przez nas stacji, niektórzy z Was odnajdą samych siebie.
DROGA 2026 stoi przed Wami otworem.
Stacja I
Zdjęcia zrealizowaliśmy przed szkołą przy ul. Wojska Polskiego. Dziewczyny: Oliwia, Iga, Asia i Julka zgłosiły się do sesji spontanicznie i z miejsca zaraziły nas swoją energią. Zdjęć zrobiliśmy tyle, że trudno było wybrać to jedno. Zwłaszcza że mieliśmy jeszcze drugi skład fantastycznych podopiecznych Pani Doroty Gwardy. Ten potencjał koniecznie trzeba wykorzystać w przyszłości!
Odszukajcie to zdjęcie na jednej z kętrzyńskich wiat przystankowych.
Od 17 marca na czternastu kętrzyńskich wiatach autobusowych możecie oglądać rezultaty projektu fotograficznego DROGA. Każde zdjęcie opatrzone jest kodem QR, który odsyła na stronę Kętrzyńskiego Centrum Kultury, gdzie znajdziecie wszystkie szczegóły związane z realizacją tego przedsięwzięcia. Podążajcie za nami.
Stacja II
Zdjęcia zrealizowaliśmy w prywatnym mieszkaniu przy ul. Mielczarskiego. Pan Jerzy, bohater tej fotografii, zgodził się, by Radek ze swoim aparatem towarzyszył mu w chwili, gdy rozpoczyna swój dzień. Szanując delikatność i intymność tej chwili, nie krzątaliśmy się po mieszkaniu zbyt licznie, stąd fotorelacja z planu w wykonaniu Andrzeja pojawi się dopiero przy następnej stacji. Usiądźcie na chwilę z Jurkiem na przystanku przy straży pożarnej. Miejcie dobry dzień.
Stacja III
Te schody na Osiedlu Westerplatte rzeczywiście potrafią być zabójcze – i dla starszych, i dla młodszych, jak nasz mały bohater tej stacji – Lew. Ale upaść każdy potrafi, ważne, żeby się podnieść…
Do realizacji tego zdjęcia zaprosiliśmy kilkunastu mieszkańców Kętrzyna. W to wczesne zimowe popołudnie byli z nami: Kamil, Edyta, Gabryś, Ania, Arek oraz dziewczyny, które znacie z pierwszej stacji: Iga, Asia, Oliwia i Julka. Kochani, bardzo dziękujemy za Wasze ciepło i ogromne wsparcie. Przemierzyliście drogę w górę i w dół schodów kilkanaście razy – choć ostatecznie zwyciężyła koncepcja małego, samotnego bohatera wobec ogromu czekającej go wędrówki.
Zdjęcie pierwszego upadku znajdziecie na wiacie przystankowej przy ul. Wojska Polskiego (ZSO). Fotorelacja Andrzeja Frankowskiego wpleciona została w materiał video (koniecznie z dźwiękiem!).
Polubcie, napiszcie, co myślicie i… w DROGĘ!
Stacja IV
Charakterystyczny skwer przy sklepie Sezam i jego obsadzone barwnymi postaciami ławeczki podpowiedziały nam pomysł na tę scenę.
Pani Teresa i Marek to autentyczna para: matka-syn. Panowie policjanci widoczni w fotorelacji Andrzeja Frankowskiego też są autentycznymi stróżami prawa. Zainteresowali się (i słusznie!) podejrzaną inscenizacją z użyciem surowców wtórnych. Dziękujemy Panom za czujność! A Wy, Drodzy Mieszkańcy, czy już widzieliście, jak kętrzyńskie wiaty opowiadają historię pewnej DROGI? Pogoda nie zawsze zachęca, ale wieczorny spacer w miejskiej galerii wart jest Waszych myśli i opinii. Podzielcie się!
Stacja V
Kętrzyn już przywitał wiosnę, potopił Marzanny, ustami włodarzy i zapowiedział letnie festyny… My jednak wciąż mamy w oczach tę niełatwą zimę. Uwierzcie, że podejście pod ulicę Kajki w czasie lutowej odwilży – zwłaszcza z siatami pełnymi zakupów – naprawdę wymaga pomocy jakiegoś młodego Cyrenejczyka. Na szczęście dzielną mamy młodzież. Lucek, nasz objuczony bohater, jest wnuczkiem Pani Grażyny i synem Agnieszki. Serdecznie Was pozdrawiamy i dziękujemy za udział w sesji! Zdjęcie czeka na przystanku przy pawilonie handlowym przy ul. Wojska Polskiego. W DROGĘ!
Stacja VI
Ta scena realizowana była w odnowionym kinie Gwiazda. Jest chyba najdelikatniejszą fotografią w serii DROGA. W jej realizacji wzięli udział fantastyczni podopieczni Warsztatów Terapii Zajęciowej, a Andrzej Frankowski czule uchwycił ulotność chwili na zdjęciach z planu.
W tej stacji możemy podziwiać Panią Sylwię i Pana Edwarda. Dziękujemy Wam serdecznie. Zdjęcie znajdziecie na przystanku przy ul. Chrobrego, tuż za bramą wejściową do dawnego Farela.
Stacja VIII
To zdjęcie zrealizowaliśmy dzięki uprzejmości klubu Granica Kętrzyn w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 4. Pozowała nam grupa Żaki z trenerem Marcinem Zalewskim. Kuba, Janek, Hubert, Grześ, Staś, Antek, Kacper, dwóch Szymonów i trzech Olków znakomicie odegrało swoje role. Serdeczne dzięki! Fotografię możecie obejrzeć na przystanku przy ul. Jagiełły, na wysokości ogrodów działkowych.
W DROGĘ!
Stacja IX
I jeszcze raz niezłomne schody na osiedlu. I jeszcze raz upadek. I jeszcze raz wielkie podziękowania dla zmarzniętych statystów. I niezmiennie świetne zdjęcia z planu Andrzeja Frankowskiego. Wśród nich – jedno z moich ulubionych z całej serii: pan Kazimierz stoi na szczycie schodów, chwilę po tym, jak podniósł się z upadku. Bohater tej stacji to doświadczony aktor Teatru u Przyjaciół. Dziękujemy!
Spędźcie chwilę z panem Kazimierzem na przystanku przy ul. Jagiełły, na wysokości Netto.
Stacja X
Teatrowi u Przyjaciół zawdzięczamy bardzo wiele, a dokładnie cztery z czternastu stacji, czyli prawie 30 procent. Tu możecie podziwiać naszą ulubioną aktorkę – Magdę (naprawdę bardzo Ją lubimy. Serio, powaga). Zdjęcie realizowaliśmy w gabinecie przychodni Tworzymy Zdrowie przy ul. Daszyńskiego. Serdeczne podziękowania dla właścicieli za gościnę i bardzo miłe przyjęcie. To zdjęcie możecie obejrzeć na przystanku przy ul. Pileckiego, na wysokości targowiska.
Stacja XI
Piotrek, instruktor z siłowni PowerGym przy ulicy Kazimierza Wielkiego wprawił nas w lekkie kompleksy, ale już się otrząsnęliśmy. To znaczy prawie (widać gdzieniegdzie to drżenie ręki Andrzeja Frankowskiego na materiałach z backstage’u). A zupełnie poważnie: od początku znakomity kontakt z właścicielem obiektu Panem Danielem i świetna współpraca z personelem. Bardzo dziękujemy. To zdjęcie możecie obejrzeć na przystanku przy ul. Mielczarskiego.
Stacja XII
W takie miejsca jak piwnice kętrzyńskiego szpitala nie każdy może wejść. Nam się udało dzięki uprzejmości dyrekcji placówki. Wrażenie było niesamowite, zwłaszcza gdy stanęliśmy przed drzwiami z napisem “Post mortem”. Dziękujemy serdecznie za przychylność.
Zdjęcie możecie obejrzeć na przystanku przy Placu Grunwaldzkim, obok Loży.
W DROGĘ.
Stacja XIII
Nie wiem, czy w historii fotografii kiedykolwiek tyle zależało od balonika. Główna bohaterka tej stacji (nie umniejszając w niczym Panu Kazimierzowi) za nic miała rangę artystyczną przedsięwzięcia, powagę urzędu swego Taty, czy nawet obecność Dyrekcji KCK!
Gdyby nie balonik, który przywędrował z nami z planu do pierwszej fotografii realizowanej w kinie Gwiazda, Liwka najprawdopodobniej opuściłaby plan zdjęciowy. Na szczęście wspaniała atmosfera przedszkola “Smerfowa Kraina” zadziałała (no i oczywiście balonik!).
Efekt pracy artystycznej dużych i małych aktorów (i oczywiście sam balonik) możecie oglądać na przystanku koło kętrzyńskiego zamku.
W DROGĘ.
Stacja XIV
Ostatni przystanek w naszej podróży zlokalizowaliśmy w miejscu symbolicznym, a jednocześnie bardzo często odwiedzanym przez Kętrzynian, nie tylko w listopadzie. Dziękujemy, Pani Tereso. Dziękuję, Mamo. To zdjęcie zobaczycie przy ulicy Pocztowej.
Dziękujemy, że przebyliście z nami tę DROGĘ.
fotosy
z planu
Nieocenionej pomocy przy realizacji projektu udzielił nam znakomity kętrzyński fotografik Andrzej Frankowski, który udokumentował naszą pracę od kulis. Zapraszamy do zapoznania się z jego fotorelacją.
Twórcy
Pomysłodawcami i autorami projektu są:










