„Tylko jeden dzień”
Czy o poważnych sprawach można mówić, używając konwencji bajki? Czy sens życia, ważne wartości, przemijanie, a nawet śmierć można pokazać za pomocą humoru? Czy stawianie pytań filozoficznych dotyczących porządku tego świata może wykraczać poza format dyskusji akademickiej?
„Tylko jeden dzień”, spektakl kukiełkowy oparty na tekście Martina Baltscheita, zaprezentowany w ostatni wtorek w auli I Liceum Ogólnokształcącego im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie przez szkolną Grupę Teatralno-Wokalną RAMPA, bezsprzecznie udowodnił, że na wszystkie te pytania odpowiedź jest twierdząca. Przecież jak mawiał klasyk (Ignacy Krasicki): i „śmiech niekiedy może być nauką”.
Zaprezentowany przez RAMPĘ spektakl, odwołujący się do tekstu Baltscheita, przedstawił prostą, a jednocześnie niezwykle poruszającą historię jętki jednodniówki, którą w pierwszym, a zarazem ostatnim dniu jej życia spotykają lis i dzik. Nie chcąc, by muszka dowiedziała się o tym, że niedługo umrze, wmawiają jej, że to lisowi został tylko jeden dzień życia. Jętka zaczyna robić wszystko, aby lis ten dzień przeżył jak nigdy dotąd. Ta pozornie nieskomplikowana fabuła staje się punktem wyjścia do głębokiej refleksji nad ludzką egzystencją, a los muszki staje się metaforą ludzkiego życia. Kiedy wreszcie bohaterka dowiaduje się, że to ona będzie żyła tylko jeden dzień, reaguje podobnie jak człowiek postawiony wobec świadomości własnej śmiertelności. Pojawiają się lęk, niepewność i pytanie o sens istnienia. Jednak zamiast pogrążyć się w rozpaczy, jętka próbuje wykorzystać każdą chwilę najlepiej, jak potrafi. Jej postawa stanowi przesłanie całego spektaklu – życie nie powinno być oceniane przez pryzmat długości, lecz intensywności i wartości przeżytych doświadczeń.
Już od pierwszych minut przedstawienie przyciąga uwagę widza przemyślaną formą plastyczną. Scenografia stworzona przez Justynę Osiecką została zaprojektowana w sposób niezwykle funkcjonalny. Nie przytłaczała odbiorcy nadmiarem elementów, lecz tworzyła przestrzeń, w której kukiełki mogły swobodnie „żyć” i opowiadać swoją historię. Wykorzystanie światła, koloru i ruchu do budowania nastroju kolejnych scen wprowadziło równowagę między dostępnością dla młodszych odbiorców a głębią znaczeń dostrzegalnych przez widzów dorosłych.
Największym atutem przedstawienia są jednak same kukiełki i młodzi aktorzy, którzy nadali im życie. Kukiełki zostały wykonane z ogromną starannością i dbałością o szczegóły przy współpracy Olsztyńskiego Teatru Lalek. Każda postać posiadała własny charakter, który wyrażany był nie tylko przez sposób mówienia, lecz także przez ruch i wygląd. Animatorzy wykazali się imponującymi umiejętnościami, sprawiając, że materiałowe figury nabierały życia. W pewnym momencie widz niemal zapominał o obecności aktorów i skupiał się wyłącznie na emocjach przeżywanych przez bohaterów. W tym miejscu wielkie brawa dla podopiecznych reżysera przedstawia –
Jarosława Olejnika:
Należy pamiętać też o
Igorze Malinowskim (świerszcze), który odpowiadał za muzyczną warstwę przedstawienia. Jego skrzypce nie były jedynie tłem wydarzeń, lecz aktywnie uczestniczyły w budowaniu emocji. Dzięki temu spektakl posiadał odpowiednie tempo i nie pozwalał widzowi stracić zainteresowania.
Warto również zwrócić uwagę na uniwersalność przesłania. Choć bohaterami są zwierzęta, ich doświadczenia okazują się niezwykle bliskie ludziom. Każdy widz mógł odnaleźć w tej historii własne lęki, marzenia i nadzieje. Dzieci dostrzegą opowieść o przyjaźni i odwadze, natomiast dorośli mogą odczytać spektakl jako refleksję nad przemijaniem oraz sposobem, w jaki wykorzystują swój czas.
Podsumowując, spektakl RAMPY „Tylko jeden dzień”, to wyjątkowe przedstawienie kukiełkowe, które udowodniło, że można opowiadać o najważniejszych sprawach w sposób prosty, zrozumiały i głęboko wzruszający. Obserwując reakcje dzieci ze szkół podstawowych oraz przedszkoli Kętrzyna, które gościły na spektaklu, cieszymy się, że naszej szkole są osoby, które sprawiają innym radość. I tak trzymać, droga RAMPO!
Na koniec wypada podziękować wszystkim tym, którzy pomogli w powstaniu spektaklu. Dziękujemy Olsztyński Teatr Lalek (wykonanie kukiełek i warsztaty gry aktorskiej), pani
Justynie Osieckiej (przygotowanie scenografii), panu Karol Lizurej – Burmistrz Miasta Kętrzyn (pomoc finansowa). Dziękujemy, że zawsze możemy na Was liczyć.
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
-
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
